Aneta i Marcin

KUBA - MISTRZ !

Zapisując się na lekcje pierwszego tańca przypadkiem trafiliśmy do Kuby. Teraz już wiemy, że był to jeden z najlepszych "przypadków" w ramach organizacji wesela!

Postawiliśmy przed Kubą trudne zadanie: układ do mixu dwóch całkowicie innego rodzaju piosenek i nauczenie początkujących foxtrota! 

Nasz mistrz zrobił nam układ, który naprawdę poczuliśmy, wprowadzając na bieżąco zmiany i poprawki tak aby każdy ruch był zgodny z naszym charakterem. Dzięki temu mogliśmy cieszyć się każdą chwilą spędzoną na sali (i treningami w domu oczywiście). Atmosfera na zajęciach była świetna, luźna, ale bez odpuszczania najważniejszych szczegółów jak trzymanie ramy czy łączenie nóg ;) 

Podobało nam się na tyle, że z chęcią dokupiliśmy kilka dodatkowych lekcji aby nauczyć się innych kroków przydatnych podczas każdej zabawy tanecznej.

Ostatecznie, mimo kilku błędów ze stresu o których wiedzieliśmy tylko my (cyt. za Kubą: "Bo najważniejsze to nie dać po sobie poznać!"), nasza "publiczność" oszalała z zachwytu, biła gromkie brawa, dopytywała z szokiem ile czasu uczyliśmy się tak tańczyć a przyszłe Młode Pary chętnie brały kontakt do naszego trenera i stwierdzały, że wysoko postawiliśmy poprzeczkę :)

Całokształt najlepiej podsumują słowa kamerzysty: "Żałuję, że nie kręciliśmy na dwie kamery!".

Serdecznie dziękujemy Kubie za przygotowanie i dużo uśmiechu. 

Do zobaczenia na kolejnych zajęciach w Al-marze, będziemy na pewno!

Script logo